Ukraina przystanek wolność
Romanowski Wiesław | | Nr katalogowy: | 89902 | | Liczba stron: | 196 | | Wymiary: | 14.5 x 20.8 cm | | Wydawnictwo: | Literackie | | Oprawa: | miękka | Czas dostawy: | 1 - 2 dni |
| 
 Cena detaliczna: 24,99 zł Twoja cena: 22,20 zł (rabat: 11%)
|
Namiot jest częścią ekwipunku podróżnika. Ukraińcy są podróżnikami. Podobnie jak wielu poddanych byłego imperium szukają drogi do wolności. Jest to wędrówka - co pokazuje też przykład ich sąsiadów zza Bugu, Łaby i znad rzeki Moskwy - bez końca, ale z nadzieją na w miarę szczęśliwe zakończenie. Namiot pełnił w niej dotychczas rolę szczególną, był symbolem obywatelskiego protestu, dawał skrawek wolności. W czasach Leonida Kuczmy, rozstawiony na Chreszczatyku, głównej ulicy Kijowa, poszerzał obszar wolności, czym z natury rzeczy zagrażał bezpieczeństwu oligarchicznego państwa, dlatego też był sprawnie, z determinacją demolowany przez milicję i wywożony. W listopadzie 2004 roku, po sfałszowanych wyborach prezydenckich, bracia kozackiego rodu znów rozstawili namioty, usiedli w nich na styropianie - przypomnijmy, że ten budowlany materiał stosowali już wcześniej w podobnych okolicznościach pracownicy pewnej bałtyckiej stoczni, noszącej imię wodza proletariackiej rewolucji ? i zaczęli najpierw cicho, a potem coraz głośniej skandować: "Juszczenko, Juszczenko", a echo, co szło po świecie, dopowiadało: ?Wolności, wolności". Juszczenko przyszedł. Kiedy namioty pojawią się znów?









Zobacz inne produkty z kategorii - Reportaże - różne